Karol Ciborowski
Wojownik. Rafael Nadal i jego królestwo.
Prawda wygląda tak, że nikt nigdy nie chce, żeby ta chwila nadeszła…. Mówię szczerze, nie jestem zmęczony grą w tenisa, ale moje ciało nie chce więcej grać, więc nie pozostaje nic innego, jak zaakceptować ten stan rzeczy. Uważam się za ogromnie uprzywilejowanego, że mogłem zmienić jedno z hobby w karierę, do tego karierę znacznie dłuższą, niż mogłem przypuszczać [1]. Mówiąc te słowa Rafael Nadal w wieku 38 lat zakończył karierę w zawodowym tenisie w wyniku coraz częściej pojawiających się kontuzji, które uniemożliwiały mu grę na najwyższym poziomie. Mentalnie chciał grać dłużej, ale jego ciało w pewnym momencie powiedziało „stop”. Zanim jednak się zatrzymał, żegnając się z fanami, odniósł rekordową liczbę 14 zwycięstw w najbardziej wyczerpującym i wymagającym tenisowym turnieju na świecie Roland Garros. Był specjalistą od mączki, ale również 6 razy zostawał mistrzem turniejów Australian i US Open oraz 2-krotnie Wimbledonu. Łącznie wygrał 22 Wielkie Szlemy, 2 razy stawał na najwyższym stopniu podium jako mistrz olimpijski, a w trakcie kariery zwyciężył w 1080 meczach. Wszystko zaczęło się w wieku 3 lat, kiedy po raz pierwszy wziął rakietę do ręki. Od tego momentu przeszedł długą i wymagającą drogę, aby dzisiaj zaliczać się do grona najlepszych tenisistów wszech czasów. O tym, jak to zrobił, jak walczył nie tylko z przeciwnikami, ale również z samym sobą na korcie i poza nim, dowiesz się z książki Wojownik. Rafael Nadal i jego królestwo.
Czytając książkę będziesz wiedzieć również:
- kto sprawił, że Rafael Nadal rozpoczął grę w tenisa,
- w jakiej jeszcze sportowej dyscyplinie wyróżniał się umiejętnościami jako nastolatek,
- którzy trenerzy pomogli Rafaelowi wejść na tenisowy szczyt, a następnie się na nim utrzymać,
- do czego Nadal zainspirował polską tenisistkę Igę Świątek,
- dlaczego w grze na mączce taktyka ma większe znaczenie niż na kortach twardych,
- ile rakiet na korcie rozwalił Nadal w trakcie całej swojej zawodowej kariery,
- dlaczego rzadko potrzebował wsparcia mentalnego ze strony psychologów sportowych,
- z jakiego powodu na co dzień praworęczny Rafa zdecydował się w tenisie na leworęczny forhend,
- jaką radę udzielił Nadalowi polski tenisista Wojciech Fibak, aby podnieść skuteczność jego gry,
- skąd pochodzi nazwa stadionu Roland Garros,
- jak przez ostatnie ponad 20 lat wyglądała rywalizacja wielkiej trójki tenisistów: Federer-Novak-Djoković,
- w jaką grę planszową grał często Rafa przed meczami oraz treningami,
- jakie rutyny stosował podczas meczów i w czym mu pomagały,
- dlaczego w trakcie turnieju Roland Garros korzystał najczęściej z tej samej kabiny prysznicowej,
- jaką strategię gry zaczęli obierać przeciwnicy, aby częściej wygrywać z Nadalem,
- który z wielkiej trójki tenisistów (Federer, Nadal, Djoković) w wyniku kontuzji stracił najwięcej okazji, aby zagrać w Wielkich Szlemach.
Opinia o książce: Królestwem dla Rafy Nadala była mączka i korty Roland Garros, na których za każdym razem kiedy dochodził do finału wygrywał, będąc 14 razy nie do pokonania. Jego wyczyn był tak spektakularny, że władze paryskiego turnieju postanowili jeszcze w trakcie kariery postawić Nadalowi pomnik. Z kolei korespondent tenisowy Christopher Clarey, który śledził poczynania Nadala od kiedy ten skończył 17 lat, napisał o nim książkę, która stanowi obszerną biografię, opisując na 563 stronach historię Rafy, zarówno jako tenisisty, ale także jako człowieka. Autor skupia się nie tylko na grze Nadala, kolejnych turniejach z jego udziałem, ale także w ciekawy sposób przybliża czytelnikowi historię tenisa, w tym w szczególności grę na kortach Roland Garros. Książkę czyta się z zaciekawieniem, gdzie narracja autora przeplata się z wywiadami przeprowadzonymi nie tylko z Nadalem, ale także z jego trenerami, przeciwnikami, w tym z Rogerem Federerem oraz Novakiem Djokoviciem. Książka zdecydowanie warta przeczytania zarówno dla fanów Rafy Nadala, ale także pasjonatów tenisa, którzy chcą lepiej zrozumieć tę sportową dyscyplinę oraz chcą mieć większy wgląd w umysł mistrza (nie tylko) na korcie Roland Garros.
Lekcja mentalna od Rafaela Nadala: Przede wszystkim chodzi o to, że lubię grać. A po drugie, moim celem nigdy nie było udowodnienie czegoś światu albo ludziom, ani przekonywanie ich, że jestem taki, a nie inny. Nigdy nie odnajdywałem motywacji w przekonywaniu innych, że się mylą, albo w toczeniu z kimś jakichś walk. Dla mnie motywacja zawsze była osobista. Nie trenuję z myślą o pokonaniu Djokovicia, Federera czy Murraya. Trenuję, żeby wyprzedzić samego siebie, przekroczyć własne granice i być możliwie najlepszym [1]. Psycholog Jim Taylor, pracujący przez wiele lat ze sportowcami, opracował Piramidę Idealnego Wykonana wskazując, że jej podstawę stanowi motywacja rozumiana jako „cierpliwość i wytrwałość w działaniu oraz zdolność do ciężkiej pracy w obliczu zmęczenia, bólu i znudzenia” [2]. Z kolei jedną z ważniejszych teorii w zakresie motywacji jest teoria samostanowienia (Self – Determination Theory) [3], zgodnie z którą motywacja człowieka znajduje się na kontinuum od stanu amotywacji (całkowitego braku motywacji) poprzez motywację zewnętrzną, aż do motywacji wewnętrznej. Rafael Nadal podkreśla, że w trakcie swojej kariery jego celem nie było ściganie się z innymi zawodnikami. Dla niego motywacja była zawsze osobista. Z jednej strony Nadal podążał za pasją, robił to co kochał, a gra w tenisa dostarczała mu wiele radości. Z drugiej strony, napędem do działania nie byli rywale na korcie, ale przede wszystkim on sam, aby z każdym treningiem być coraz lepszym tenisistą oraz aby przekraczać własne granice fizyczne i mentalne. Badania naukowe pokazują, że motywacja płynąca z wnętrza jednostki (tj. motywacja wewnętrzna) daje sportowcowi więcej pozytywnych emocji [4] oraz jest on w stanie wkładać większy wysiłek w uprawianą przez siebie dyscyplinę, niż w przypadku gdyby motywacja miała charakter zewnętrzny [5]. W przypadku tej drugiej, w dłuższej perspektywie czasowej, może prowadzić ona do zwiększonego poziom stresu, niepokoju, lęku [6], a nawet do wypalenia w sporcie [7]. Jaką więc lekcję mentalną płynącą z badań naukowych oraz z doświadczenia jednego z najlepszych tenisistów sportowiec może wyciągnąć dla siebie? Przede wszystkim, aby uprawiając swoją dyscyplinę, motywacja do działania pochodziła z jego wnętrza, aby trenował przede wszystkim dla siebie, zamiast robić to dla innych, a przy tym porównując się ze swoimi rywalami. Aby punktem odniesienia był on sam, a nie inni zawodnicy. Ważne, aby sportowiec skupiał się na pracy własnej, na swoim zaangażowaniu oraz na poprawie własnych umiejętności. Na tych elementach, na które w swoim sportowym przygotowaniu ma wpływ. Dzięki takiemu podejściu będzie doświadczał więcej pozytywnych emocji, czerpał większą radość z uprawianej dyscypliny i zapewne będzie w stanie grać o wiele dłużej, podobnie jak to zrobił w trakcie swojej kariery tenisista Rafael Nadal.
Autor: Christopher Clarey. Data wydania: 21/05/2024. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.labotiga.pl/tenis/52255-wojownik-rafael-nadal-i-jego-krolestwo.html
[1] Przytoczony w artykule cytat pochodzi z książki Wojownik. Rafael Nadal i jego królestwo.
[2] Blecharz, J., Siekańska, M. (2009). Praktyczna psychologia sportu. Wykorzystanie koncepcji psychologicznych w sporcie. Akademii Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie.
[3] Deci, E. L., Ryan, R. M. (1985). Intrinsic motivation and selfdetermination in human behavior. New York, NY: Plenum Press.
[4] Scanlan, T. K., Lewthwaite, R. (1986). Social psychological aspects of competition for male youth sport participants: IV. Predictors of enjoyment. Journal of sport psychology, 8(1).
[5] Pope, J. P., Wilson, P. M. (2015). Testing a sequence of relationships from interpersonal coaching styles to rugby performance, guided by the coach–athlete motivation model. International Journal of Sport and Exercise Psychology, 13(3), 258-272.
[6] Gagné, M., Deci, E. L. (2005). Self‐determination theory and work motivation. Journal of Organizational behavior, 26(4), 331-362.
[7] Raedeke, T. D. (1996). Is athlete burnout more than just stress? A sport commitment perspective.
Gianluigi Buffon. Sztuka upadania
Nazywam się Gianluigi Buffon, grałem w piłkę nożną do 45 roku życia, z czego 28 lat jako zawodowiec. W tym czasie upadałem na ziemię prawdopodobnie miliardy razy. Dobrze wiem, jak i kiedy upadać. Uczysz się tego w ten sam sposób, w jaki uczysz się kopać piłkę – w przeciwnym razie po prostu nie wykonujesz tego zawodu. Jestem człowiekiem, który upadał tak jak wszyscy inni ludzie. Straty, porażki, niepowodzenia, przeprowadzki, rozłąki. Człowiek upada, ale nigdy nie wiadomo, czy się podniesie.* W tych kilku zdaniach Gigi Buffon, jeden z najlepszych bramkarzy w historii piłki nożnej, opisuje swoje podejście do stawiania czoła wyzwaniom, wielokrotnie upadając nie tylko na boisku, ale również w życiu prywatnym. Jak po mistrzowsku podnosił się? Co robił, kiedy życie po raz kolejny mocno go testowało? Jak pomimo pozdzieranych kolan, siniaków nie tylko na ciele, ale także w umyśle, znajdował w sobie siłę, aby powstawać i dalej robić w sobie? Tego między innymi dowiesz się z autobiografii Gianluigi Buffon. Sztuka upadania.
Czytając książkę dowiesz się również:
- dlaczego Gigi na boisku z pozycji pomocnika przeszedł na bramkarza,
- jaką muzykę przed meczami słuchał będąc nastolatkiem,
- dlaczego postanowił kupić fałszywy dyplom z rachunkowości bez kończenia technikum,
- jakie emocje towarzyszą bramkarzowi, kiedy broni gole i dlaczego tak mocno to uzależnia,
- jak Gigi wspomina Carlo Ancelottiego, jako trenera w klubie Juventus,
- dlaczego na początku kariery jednym z rytuałów Buffona było odwiedzanie przed każdym treningiem stacji paliw,
- na co Buffon zwracał uwagę podczas wykonywania przez przeciwników rzutów karnych,
- ile procent wszystkich rzutów karnych obronił w trakcie swojej zawodowej kariery,
- dlaczego piłkarze klubu Parma trenowali na boiskach zakładu karnego,
- jak atak paniki podczas meczu przerodził się w depresję i jak piłkarz poradził sobie z chorobą,
- dlaczego kiedy Juventus spadł do serie B, Gigi pozostał w klubie mimo lepszych ofert z europejskich klubów,
- jak mentalnie radził sobie z kolejnymi kontuzjami,
- które wydarzenie zdaniem Buffona było największym rozczarowaniem w całej jego piłkarskiej karierze,
- jak wspomina grę przeciw Leo Messiemu oraz Cristiano Ronaldo,
- oraz dlaczego na ostatnim etapie kariery, mając propozycję gry w Barcelonie, wybrał włoski klub Parma.
Opinia o książce: Poprzez autobiografię Sztuka upadania Gianluigi Buffon w niezwykle szczery sposób opowiada historię swojego życia zarówno piłkarskiego, jak i prywatnego. Opisuje nie tylko najważniejsze mecze w Parmie, Juventusie, PSG oraz we włoskiej reprezentacji, ale także daje pełniejszy wgląd, co tak naprawdę działo się poza stadionowymi reflektorami w piłkarskiej szatni. Jednocześnie otwarcie pisze o popełnianych błędach, samotności w byciu bramkarzem, zmaganiu się z depresją, rodzinnymi kłopotami oraz o tym, jak ważne jest kierowanie się w życiu swoimi wartościami. Gigi zapamiętany zostanie nie tylko jako jeden z najlepszych golkiperów, ale dzięki książce również jako człowiek, który bardzo osobiście przeżywał przegrane mecze oraz niewykorzystane okazje w najważniejszych turniejach. Moim zdaniem warto przeczytać bramkarską autobiografię, w której Buffon uczy nie tylko sztuki upadania, ale również powstawania. Pokazuje nie tylko, jak został mistrzem świata w swojej dyscyplinie, ale również jak budował siebie jako człowieka, który podobnie jak każdy z nas miał i ma na co dzień mnóstwo wątpliwości w głowie oraz jeszcze więcej wyzwań. Ale przechodził przez nie z pokorą i byciem autentycznym w stosunku do samego siebie.
Lekcja mentalna od Gianluigiego Buffona: Przez pierwsze minuty panują zgiełk i wrzawa, że nic nie słychać, nie da się skomunikować z kolegami z drużyny nawet podczas rzutów rożnych, kiedy wszyscy jesteśmy blisko siebie. Hałas i poziom decybeli są tak ogromne, że kompletnie rozpraszają i zupełnie nie można się skoncentrować.* Bycie skoncentrowanym jest jedną z kluczowych umiejętności mentalnych w sporcie w celu osiągania lepszych wyników. Oznacza ono zdolność skupienia uwagi na wykonywanym zadaniu, bez rozpraszania się pomimo pojawiających się bodźców zewnętrznych lub/i wewnętrznych. Do bodźców zewnętrznych zalicza się najczęściej hałas ze strony kibiców, muzykę, błędne decyzje sędziego czy też zachowania przeciwników. Z kolei bodźcami wewnętrznymi często są doznania z ciała oraz niewspierający dialog. Oba rodzaje rozpraszaczy należy traktować łącznie, które wzajemnie przekładać się będą na sportowe wykonanie. Niemal każde zdarzenie zewnętrzne zmieniać będzie u sportowca jego myśli czy też emocje. Jednocześnie myśli oraz emocje decydować będą o tym, na co zawodnik zwracać będzie uwagę, co zwrotnie wpływać będzie na jego zachowanie. Jak w takim razie, pomimo często ogromnego hałasu na trybunach, sportowiec może skupić się na swoim wykonaniu? Strategii jest wiele. Z jednej strony uwagę można skierować do wewnątrz, prowadząc wspierający dialog wewnętrzny. Tę strategię w trakcie meczów często stosował Gigi Buffon, który w swojej autobiografii pisze tak: Ileż to razy rozmawiałem z moimi rękawicami, butami do gry czy słupkiem podpierającym bramkę. Kiedy jesteś bramkarzem, musisz mówić sam do siebie, w przeciwnym razie zwariujesz.* Gigi kierował swoją uwagę do wewnątrz, dbając o swój dialog wewnętrzny. Z drugiej strony uwaga może być kierowana na zewnątrz, na to co dzieje się na boisku. W przypadku piłki nożnej może to być podążanie wzrokiem za piłką, kolegami z drużyny czy też przeciwnikami. Tak kierowana uwaga – w konkretne punkty odniesienia – zmniejsza nadmierne myślenie oraz pozwala utrzymać dłużej koncentrację uwagi oraz bycie tu i teraz. Warto wykorzystywać obie strategie, a o tym jak skutecznie prowadzić dialog wewnętrzny, jak stworzyć i mieć swoją własną kartę mocy, dowiesz się z mojej książki Aktywuj potężną pewność siebie 1.0.
Autor: Gianluigi Buffon. Data wydania: 11/06/2025. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.labotiga.pl/ksiazki-sportowe-o-pilce-noznej/53065-gianluigi-buffon-sztuka-upadania.html
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Gianluigi Buffon. Sztuka upadania.
Novak Djoković. Tenisista wszech czasów.
Kiedy miałem siedem, może osiem lat, chciałem zostać najlepszym tenisistą na świecie i wygrać Wimbledon. Ale potem zacząłem mieć nowe, większe marzenia i wyznaczać sobie nowe cele. Nigdy bym się jednak nie spodziewał, że kiedyś będę stał tu, przed wami, rozmawiając o tym, jak to jest mieć 24 tytuły wielkoszlemowe.* Te słowa Novak Djoković wypowiedział 10 września 2023 r. po wygraniu finału US Open, zdobywając swój 24. tytuł w Wielkim Szlemie, więcej niż jakikolwiek inny tenisista wśród mężczyzn i tyle samo, co Margaret Court, rekordzistka wśród kobiet, która rekord ustanowiła na początku lat 70. Obecnie Djoković jest najwybitniejszym zawodnikiem w historii tenisa, zostawiając konkurencję daleko w tyle. W trakcie swojej dotychczasowej 21-letniej kariery jest najlepszy nie tylko pod względem wygranych meczów w turniejach wielkoszlemowych, ale na swoim koncie ma także największy odsetek zwycięstw wśród zawodowych tenisistów, wyprzedzając Rafaela Nadala oraz Rogera Federera. Przy tym, nikt z tenisistów i tenisistek nie był tak długo liderem rankingu WTA, jak Djoković (428 tygodni). Mało tego, podczas gdy Nadal i Federer są już na sportowej emeryturze, Djoković jest w grze. Mając obecnie 37 lat cały czas ma motywację, aby wygrywać i pisać kolejne rozdziały swojej tenisowej biografii. A o tym, jak dotychczas ona wyglądała, przeczytasz w książce Novak Djoković. Tenisista wszech czasów.
Czytając książkę będziesz wiedzieć także:
- jak Novak, jako mały chłopiec, trenował tenis podczas gdy jego kraj był bombardowany,
- który tenisista był największym idolem Djokovicia i wywarł na niego największy wpływ,
- jak ważne są marzenia, wiara w siebie i wsparcie bliskich w trakcie sportowej drogi,
- jak tenisista dobierał członków swojego zespołu i którzy trenerzy odegrali najważniejszą rolę w jego karierze,
- jakie są mocne strony Novaka na korcie,
- jaką rutynę przed treningami oraz meczami stosuje tenisista,
- w czym pomagają Djokoviciowi regularne sesje jogi,
- jak kluczowa jest dla tenisisty regeneracja oraz na co szczególnie zwraca uwagę,
- jak z technicznego punktu widzenia wygląda bekhend, forhend, serwis oraz return Novaka,
- jaką mentalną strategię wykorzystuje tenisista, kiedy w trakcie meczów publiczność skanduje nazwisko przeciwnika,
- jak radzi sobie z negatywnymi myślami podczas meczów,
- kim była postać tzw. Djokera w trakcie kariery Djokovicia,
- jak ważny jest rozwój siebie, praca nad sobą, aby móc stawać się coraz lepszym sportowcem,
- jak długo trwał najdłuższy finał turnieju wielkoszlemowego w historii tenisa, w którym udział brał Djoković,
- który moment według tenisisty uważa za najtrudniejszy w całej swojej karierze,
- jak przejście najpierw na dietę bezglutenową, a potem wegańską wpłynęło na formę fizyczną i psychiczną Novaka,
- jakie rutyny przed snem stosuje tenisista,
- jak to jest grać na korcie w tzw. stanie flow,
- dlaczego w trakcie pandemii COVID-19 Novak odmówił zaszczepienia się,
- co już tradycyjnie tenisista robi po wygraniu Wielkiego Szlema na Wimbledonie,
- co było największą motywacją Novaka na początku tenisowej drogi,
- oraz która wygrana z czterech Wielkich Szlemów jest dla Djokovicia najbardziej wyjątkowa.
Opinia o książce: Jedna z nielicznych sportowych biografii, która łączy ze sobą dwie rzeczy. Z jednej strony autor w bardzo ciekawy sposób przedstawił tenisowe oraz prywatne życie Novaka Djokovicia. Historia serbskiego tenisisty ukazana została od samego początku, kiedy to jako małe dziecko trenował po kilka godzin dziennie na kortach bombardowanych przez samoloty NATO, aż do momentu – kiedy już jako doświadczony tenisista – wygrał złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, a następnie 24. tytuł wielkoszlemowy. Dodatkowo dzięki książce można lepiej przyjrzeć się grze tenisisty, jego treningom, niekonwencjonalnej diecie, nieustannej pracy nad sobą, trzymaniu się swoich wartości i podążaniu własną ścieżką oraz niekończącej się walce (nie tylko z innymi zawodnikami) o kolejne tenisowe osiągnięcia. Jednocześnie historia tenisisty przeplatana jest infografikami pokazującymi najważniejsze statystyki dotyczące gry Novaka oraz opisami najważniejszych meczów, które doprowadziły go na sportowy szczyt. Z drugiej strony wielkie brawa dla autora oraz wydawnictwa za to, że treść merytoryczna została super dopełniona wizualnie: twardą oprawą książki, dobrej jakości papierem oraz wieloma zdjęciami Novaka z kluczowych momentów w trakcie jego kariery. Podsumowując, książka jest bardzo dobrze napisaną sportową biografią, którą warto aby przeczytali nie tylko fani tenisa oraz Djokovicia, ale także sami tenisiści, którzy chcą mieć pełniejszy wgląd w umysł wybitnego sportowca, aby lepiej zrozumieć co doprowadziło go do bycia tenisistą wszech czasów.
Lekcja mentalna od Novaka Djokovicia: Zdałem sobie sprawę, że doszedłem do takiego miejsca w moim życiu i karierze, gdzie muszę trochę popracować i próbować zrozumieć samego siebie na dużo głębszym poziomie niż wcześniej. Przykładałem ogromne znaczenie do wygrania French Open i wszystkich czterech turniejów wielkoszlemowych. Wydaje mi się, że zbyt duże znaczenie. Moje szczęście zależało od tego, czy wygram czy nie. A potem odkryłem, że nawet jak wygrywam, to nie czuję się spełniony, czegoś mi brakuje. Czy było gdzieś we mnie ciemne miejsce, gdzie mały chłopczyk schowany w kącie płakał i domagał się uwagi? Zostawiłem tego dzieciaka na boku i on nie mógł dorosnąć. Rozwijałem się jako tenisista, ale emocjonalnie już nie.* Słowa Djokovicia pokazują, że sportowiec kiedy rozpoczyna drogę w swojej dyscyplinie, często już od dziecka trenuje, skupiając się w dużej mierze na rozwijaniu umiejętności stricte technicznych czy fizycznych. Sportowo te dziecko dorasta, jest coraz lepsze. Pojawiają się pierwsze efekty, puchary, medale, które dodają wiary w siebie, napędzają dalszy rozwój i jeszcze bardziej zwiększają chęć wygrywania. Ale na pewnym etapie kariery, zarówno tej juniorskiej, jak i profesjonalnej, wcześniej czy później przyjdzie moment, że aby wejść na wyższy poziom w swojej sportowej dyscyplinie, trzeba czegoś więcej. Jak to określił Novak, trzeba trochę popracować i próbować zrozumieć samego siebie na dużo głębszym poziomie niż wcześniej.* Chodzi o to, aby rozwijać się nie tylko jako sportowiec, ale również jako człowiek. Chodzi o to, aby nasze wewnętrzne dziecko było nie tylko lepsze pod względem sportowym, ale również emocjonalnym. Kluczowe jest, aby sportowiec zaczął głębszą pracę nad sobą, budując samoświadomość, a więc wiedzę o sobie samym, która - jak pokazują badania - jest jedną z najważniejszych cech nabywania mentalnych umiejętności. Samoświadomość ta przekładać się będzie także na większe poczucie własnej skuteczności, wzrost sportowych umiejętności, a te z kolei pozytywnie wpływać będą na sportowe wykonanie.** Jak dodaje psycholożka Anna Baumgardner: Znać siebie, znaczy lubić siebie.*** Chodzi o to, aby poznać siebie, swoje potrzeby, swoje emocje, zrozumieć to, co w sporcie mnie motywuje i daje satysfakcję w perspektywie nie tylko tu i teraz, ale też długoterminowej. Jednocześnie kiedy znasz siebie lepiej, to zaczynasz bardziej rozumieć swoje schematy myślenia oraz działania i dzięki temu możesz nad nimi pracować. Novak Djoković na swoim przykładzie pokazuje, jak ważne jest zadbanie o sferę psychologiczną, która rozwija osobę jako człowieka, ale przy tym pozwala maksymalizować jego osiągnięcia jako sportowiec. Chodzi o to, aby wewnętrzne dziecko, równolegle do rozwoju sportowego, wzrastało także emocjonalnie. Ważny jest holistyczny rozwój siebie, który pozwoli nie tylko zachować większą równowagę pomiędzy życiem prywatnym, a sportowym, ale także czerpać większą radość z uprawianej dyscypliny sportowej.
Autor: Dominic Bliss. Data wydania: 02/12/2024. Wydawnictwo: Familium s.r.o.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://familium.pl/wszystkie-prezenty/92-novak-djokovic-tenisista-wszech-czasown-9788088333517.html
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Novak Djoković. Tenisista wszech czasów.
** Morre W.E., Stevenson J.R., Training for trust in sport skills, „The Sport Psychologist”, 8(1), 1994, str. 1–12.
*** Baumgardner A.H., To know oneself is to like oneself: Self-certainty and self-affect, „Journal of Personality and Social Psychology”, 58(6), 1990, str. 1062–1072.
Vinícius Jr. Brazylijski wojownik.
W wieku 6 lat zapisany został do pierwszej szkółki piłkarskiej. Już wtedy, na tle innych zawodników, wyróżniał się umiejętnościami technicznymi, a przy tym był niesamowicie zaangażowany oraz jeszcze bardziej pracowity. Mając 10 lat został przyjęty do Akademii Flamengo. Pasja do piłki nożnej była tak wielka, a piłkarskie marzenia tak duże, że przez dwa lata dojeżdżał na treningi autobusem 150 km w obie strony. W Akademii przeszedł wszystkie szczeble wiekowe, grając zawsze z rocznikami starszymi od siebie oraz zagrał swój pierwszy mecz, jako profesjonalny piłkarz. Równo tydzień, po skończeniu 18 lat, stał się oficjalnie zawodnikiem Realu Madryt, ale nie od razu grał z pierwszym zespołem. Najpierw trenował i rozgrywał mecze w rezerwach 3. ligowego Realu Madryt Castilla. Kiedy w końcu dołączył do pierwszej drużyny, przez trzy pierwsze sezony częściej zaczynał mecz na ławce rezerwowych, niż w pierwszym składzie. Dzisiaj, 6 lat później, Vinícius Júnior jest kluczowym napastnikiem Los Galácticos. Poprzez swoje zaangażowanie, upór oraz ciężką pracę pokazał, że warto na niego stawiać. Na swoim koncie ma obecnie m.in. już dwie wygrane Ligi Mistrzów, dwa Klubowe Mistrzostwa Świata oraz trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii i superpuchar Hiszpanii. A wszystko zaczęło się w ubogich przedmieściach Rio de Janeiro, gdzie rodzice często nie mieli pieniędzy na plecak, buty czy opłatę za klub. Jak doszedł do miejsca, w którym jest dzisiaj? Jakie wyzwania musiał po drodze pokonać? Które osoby odegrały najważniejszą rolę w jego piłkarskim rozwoju? Tego dowiesz się z książki Vinícius Jr. Brazylijski wojownik.
Czytając książkę będziesz wiedzieć także:
- jaką sportową dyscyplinę trenował Vinícius od 7. roku życia równolegle z piłką nożną,
- kogo piłkarz zabrał ze sobą przeprowadzając się z Brazylii do Realu Madryt,
- dlaczego podczas prezentacji na stadionie Santiago Bernabéu na koszulce Viníciusa nie było numeru,
- czym w piłce nożnej jest tzw. remontada,
- z czym związana była pierwsza kontuzja Viníciusa, jako zawodowego piłkarza,
- czego trener Zinédine Zidane zakazał robić w szatni piłkarzom Realu Madryt przygotowującym się do meczu,
- co i do kogo na temat Viníciusa powiedział Karim Benzema w przerwie meczu z Manchester City,
- co najbardziej boli piłkarza w lidze hiszpańskiej, a czego przykładem był mecz Realu Madryt z Valencią 21 maja 2023 roku,
- dlaczego trener Zinédine Zidane miesiącami nie widział Viníciusa w pierwszym składzie zespołu Real Madryt,
- co wspólnego z polskim kibicem ma brazylijski piłkarz,
- oraz który dotychczas trener wpłynął najbardziej na rozwój piłkarski Viníciusa.
Opinia o książce: To już jest 12. piłkarska odsłona książek serii „Wydarzyło się naprawdę” skierowana do młodszych czytelników. Wszystkie mentalne recenzje do wcześniejszych jedenastu pozycji znajdziesz na moim blogu. A wracając do książki o brazylijskim piłkarzu, historię Viníciusa Júniora – przedstawioną na blisko 200 stronach – czyta się superszybko. Zapewne w jedno popołudnie można poznać lepiej sylwetkę napastnika. To jest duży plus, że narracja autorów jest bardzo kompaktowa i konkretna. Jednocześnie atutem książki jest to, że autorzy przy okazji wyjaśniają wiele aspektów związanych z piłką nożną, co pomaga lepiej zrozumieć tę dyscyplinę sportu. Natomiast kończąc czytanie książki, miałem niedosyt. Moim zdaniem historia piłkarza, jego futbolowe i prywatne życie przedstawione zostały w zbyt ogólnikowy sposób. Przy tym, w książce zawartych zostało bardzo mało wypowiedzi samego piłkarza, pokazujących jego podejście do życia oraz do gry na boisku. Z jednej strony warto poznać piłkarską drogę Viníciusa i przeczytać pierwszą dostępną na rynku książkę o brazylijskim zawodniku. Ale z drugiej strony nie należy spodziewać się, że będzie ona wypełniona biograficznymi szczegółami. Można potraktować ją jedynie jako wstęp, który miejmy nadzieję – za jakiś czas – będzie miał ciąg dalszy wśród sportowych (auto)biografii.
Lekcja mentalna od Viníciusa Juniora: Nie jestem gwiazdą. Ta szatnia jest pełna mistrzów, a ja tylko usiłuję się od nich uczyć.* Nauka, praca nad sobą oraz świadomy trening swoich słabych stron wyróżniają najlepszych sportowców. Przy tym, często najlepsi sportowcy są najskromniejsi. Mają w sobie pokorę i otwartość na ciągły, nieustanny rozwój. Zdaniem psycholożki Carol Dweck**, chociaż ludzie różnią się między sobą m.in. zdolnościami czy temperamentem, to każdy z nas może się zmieniać, może doskonalić swoje umiejętności, jeśli włoży odpowiednio dużo wysiłku w rozwój siebie, w dziedzinie, którą się interesuje i która go pasjonuje. Jednym z głównych czynników, decydującym o tym czy sportowiec będzie coraz lepszy w swojej dyscyplinie oraz jak radzić sobie będzie z przeciwnościami, jest jego nastawienie, czyli wyobrażenia o sobie samym, które wywierają ogromny wpływ na codzienne działania. Dweck wyróżnia dwa rodzaje nastawienia: na trwałość (fixed mindset) oraz na rozwój (growth mindset). Osoby z nastawieniem na trwałość uważają, że rodzą się z danym limitem inteligencji, z pewnym zestawem umiejętności i nic z tym więcej już nie mogą zrobić. Jednocześnie podejmują się zadań łatwych, zmniejszając ryzyko popełnienia błędu oraz nie poniesienia ewentualnej porażki. Przy tym, zazwyczaj trzymają się tego, co pewne i znane, nie szukając nowych możliwości bycia lepszym. Natomiast osoby z nastawieniem na rozwój wiedzą, że być może dzisiaj wszystkiego jeszcze nie potrafią, ale wiele mogą się nauczyć, jeżeli włożą odpowiednio duży wysiłek. Do tego osoby te lepiej radzą sobie z porażkami, traktując niepowodzenia jako kolejną przeszkodę do pokonania. Jednocześnie w trudnych momentach zamiast odpuszczać – co często robią osoby z nastawieniem na trwałość – to jeszcze bardziej zwiększają wysiłek i po raz kolejny próbują podjąć wyzwanie. Dodatkowo osoby z growth mindset są bardziej wytrwałe oraz podejmują się zadań trudnych, wymagających, ale takich dzięki którym się rozwiną. Przy tym inspirują się lepszymi od siebie. Sukcesy innych stanowią dla nich przykład, że dany cel jest możliwy do osiągnięcia jeżeli w dłuższej perspektywie skupią się na wysiłku, pracy nad sobą i doskonaleniu swoich umiejętności. Piłkarz Vinícius Júnior już jako dziecko został zauważony, że ma ogromny talent do piłki nożnej, że jest dużo lepszy od swoich rówieśników. Ale to nie wyłącznie talent zaprowadził go na piłkarski szczyt. Vinícius, mając w sobie nastawienie na rozwój, do talentu dołożył niezliczone godziny treningów zarówno na boisku, jak i w siłowni, które sprawiły, że jego marzenia z dzieciństwa w pewnym momencie zaczęły stawać się rzeczywistością. Nastawienie na rozwój pozwoliło mu nie tylko wejść na sportowy szczyt, ale przede wszystkim dzisiaj się na nim utrzymywać. Dlatego sportowcu zachęcam Cię, abyś pielęgnował w sobie nastawienie na rozwój, abyś postawił na samodoskonalenie. Nie skupiaj się wyłącznie na wyniku, ale przede wszystkim na procesie. Nie skupiaj się, aby już teraz zobaczyć efekty, ale kieruj reflektor swojej uwagi na drogę, którą podążasz. Aby każdego dnia robić kolejny, mały krok w byciu jeszcze lepszym sportowcem. Przy tym, miej otwartą głowę, inspiruj się lepszymi od siebie, ucz się od nich oraz konsekwentnie zmierzaj w kierunku swoich sportowych celów.
Autorzy: Yvette Żółtowska-Darska, Jacek Sarżało. Data wydania: 27/11/2024. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.labotiga.pl/ksiazki-sportowe-o-pilce-noznej/48678-pakiet-vinicius-jr-brazylijski-wojownik-ksiazka-karta.html
* Przytoczony w artykule cytat pochodzi z książki Vinícius Jr. Brazylijski wojownik.
**Carol Dweck, Nowa psychologia sukcesu, Wydawnictwo Muza S.A., Warszawa 2017.
Lewy. Chłopak, który zachwycił świat.
W wieku 8 lat rozpoczął swoje pierwsze treningi w klubie Varsovia o 2 lata starszymi od niego zawodnikami. Miał wtedy ksywkę „Bobek”, był najmniejszy i najchudszy. Pomimo to, nieprzerwanie podążał za swoją pasją. W wieku 16 lat stracił ojca, a rok później wyrzucony został z Legii Warszawa. Pomimo przeciwności, które spotkał na swojej drodze, nigdy się nie poddał. Ambicja i jeszcze większa pracowitość sprawiły, że z ogromną determinacją krok po kroku wchodził na swój piłkarski szczyt. Najpierw kolejno w polskich klubach: Delta Warszawa, Legia Warszawa, Znicz Pruszków, Lech Poznań, następnie w Bundeslidze: Borussia Dortmund, Bayern Monachium, a dzisiaj w hiszpańskim klubie FC Barcelona. Na swoim koncie ma już m.in. 12 tytułów mistrza kraju, 21 razy był królem strzelców, wygrał Ligę Mistrzów, w plebiscycie na Złotą Piłkę ustąpił miejsca jedynie Leo Messiemu, a w historii reprezentacji narodowej jest strzelcem z największą liczbą zdobytych goli. Przy tym, zawsze pragnął wyłamywać się ponad przeciętność, chciał pokazać, że chłopak z Polski, wychowujący się pod Warszawą, jest w stanie osiągnąć wielkie rzeczy i dojść wysoko. A jaką drogę musiał przejść Robert Lewandowski, jakie przeszkody pokonać, tego na pewno dowiesz się z książki Lewy. Chłopak, który zachwycił świat.
Czytając książkę będziesz wiedzieć także:
- jakie podejście do piłki nożnej miał Robert będąc jeszcze dzieckiem,
- czym było tzw. „kartoflisko”, na którym Lewandowski trenował w klubie Varsovia,
- dlaczego trener Franciszek Smuda nazwał Roberta „kawałkiem drewna”,
- ile minut meczu potrzebował piłkarz, aby strzelić swojego pierwszego gola w ekstraklasie oraz w reprezentacji Polski,
- dlaczego ze Znicza Pruszków Lewandowski przeszedł do Lecha Poznań, pomimo otrzymania ofert ze strony europejskich klubów,
- co powiedział Lewandowskiemu trener Jürgen Klopp w zakresie okazywania emocji i jak to pomogło mu w grze na boisku,
- jaką polską piosenkę zaśpiewał Lewy na pierwszej kolacji z zespołem Bayern Monachium,
- dlaczego przy ważnych bramkach piłkarz wskazuje palcami w kierunku nieba,
- jak wyglądał pierwszy historyczny mecz wygrany z Niemcami przez polską reprezentację,
- ile goli w Bundeslidze strzelił Robert, aby pobić rekord Gerda Müllera ustanowiony w 1959 roku,
- oraz jaki był najszybszy gol Lewego strzelony w dotychczasowej piłkarskiej karierze.
Opinia o książce: To już 11. sportowa biografia z serii Wydarzyło się naprawdę. Autorka, chcąc przybliżyć piłkarską historię Roberta Lewandowskiego, przeprowadziła wiele rozmów zarówno z samym piłkarzem, jak również z jego najbliższym otoczeniem. Dzięki temu stworzyła i przekazała w ręce czytelnika portret nie tylko piłkarza, ale także człowieka. Pokazała nie tylko jakim napastnikiem Robert jest na boisku, ale również jaką osobą jest w domu, wśród bliskich mu ludzi. To, co moim zdaniem dodatkowo wyróżnia tę książkę na tle pozostałych biografii Roberta Lewandowskiego to to, że z jednej strony autorka w treściwy sposób pokazuje krok po kroku drogę Lewandowskiego na futbolowy szczyt. Z drugiej strony – dzięki współpracy z psycholożką – wielokrotnie nawiązuje w książce do aspektów mentalnych, m.in. motywacji, radzenia sobie z porażkami czy wiary w siebie. Dzięki temu możemy spojrzeć na postać Roberta z wielu perspektyw, a lekki język jakim została napisana książka, sprawia że pochłania się nią kartka za kartką. Moim zdaniem bardzo wartościowa pozycja, nie tylko dla piłkarza, ale również dla każdego sportowca. Nie tylko dla tych młodszych, ale również starszych. Polecam!!!
Lekcja mentalna od Roberta Lewandowskiego (słowa wypowiedziane po wygraniu Ligi Mistrzów): To spełnienie marzenia, na które ciężko pracowałem przez wiele lat. Najwyższe trofeum w klubowej piłce, jakie może być. Sukcesy też nakręcają. Dają mi kopniaka, żeby dalej ciężko pracować. To nie koniec, jeszcze wiele lat grania.* Robert Lewandowski na swoim przykładzie pokazuje, jak ważną rolę w sporcie odgrywają sukcesy, które są jednym z najważniejszych źródeł budowania poczucia własnej skuteczności. Albert Bandura poczucie własnej skuteczności rozumie jako przekonanie o własnych możliwościach do zorganizowania zamierzonych działań i osiągania stawianych celów. Kluczową rolę odgrywa tu przekonanie dotyczące sprawstwa i wpływu, które przekładają się na to, jak wiele wysiłku osoba jest w stanie włożyć w działanie oraz jak długo działanie to będzie przez nią podtrzymywane, pomimo pojawiających się wyzwań i przeciwności.** Aby to przekonanie wzmacniać, kluczowe są tu tzw. mistrzowskie doświadczenia (mastery experiences). Innymi słowy wcześniejsze sukcesy sportowca, które pozwalają mu mocniej uwierzyć w siebie, zwiększając motywację do działania i pobudzając do jeszcze większego wysiłku. Poczucie własnej skuteczności różni się od nierealistycznego optymizmu, ponieważ wyrasta na bazie doświadczeń, które stale weryfikowane są przez podejmowane działania. Dzięki sukcesom, sportowiec nabiera przekonania, że następnym razem, kiedy będzie stawać na swojej sportowej scenie, będzie potrafił ponownie wykorzystać swoje umiejętności i ten sukces powtórzyć. Pozytywny wpływ mistrzowskich doświadczeń na sportowe wykonanie potwierdzają również liczne badania naukowe*** A jaką lekcję mentalną możesz wziąć dla siebie od Roberta Lewandowskiego? Przede wszystkim zacznij dostrzegać efekty swojej pracy, nawet te najmniejsze, które pokazują Twój progres, rozwój Ciebie, Twoich sportowych umiejętności. Ponieważ to właśnie one budować będą Twoje poczucie własnej skuteczności. Supernarzędziem do tego jest regularne prowadzenie Dziennika Treningowego. Dzięki niemu każdy trening, każdy mecz czy zawody jako sportowiec będziesz mógł analizować, wyciągać wnioski oraz zapisywać w nim nie tylko swoje mistrzowskie doświadczenia (sukcesy), ale również momenty, które pokazują nad czym powinieneś jeszcze popracować. Dziennik Treningowy, wraz z opisem jak go poprawnie prowadzić, znajdziesz w Dzienniku Mentalnym, który razem z książką stanowią mentalny zestaw „Aktywuj potężną pewność siebie 1.0”. Zestaw, który pokazuje 20 praktycznych strategii stosowanych przez najlepszych sportowców, mistrzów świata i olimpijskich. Wszystko po to, abyś jako sportowiec bardziej świadomie trenował swoją psychikę, która będzie stanowić Twój atut i przybliżać Cię w kierunku Twoich mistrzowskich doświadczeń.
Autorka: Yvette Żółtowska-Darska. Data wydania: 09/10/2024. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.labotiga.pl/wydarzylo-sie-naprawde-yvette-zoltowska-darska/48150-pakiet-lewy-chlopak-ktory-zachwycil-swiat-ksiazka-zakladka-glowa-karta-gratis.html
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Lewy. Chłopak, który zachwycił świat.
** Bandura, A. (2000). Exercise of human agency through collective efficacy. Current directions in psychological science, 9(3), 75-78.
*** George, T. R., Feltz, D. L., Chase, M. A. (1992). Effects of model similarity on self-efficacy and muscular endurance: A second look. Journal of Sport and Exercise Psychology, 14(3), 237-248.
*** Gould, D., Weiss, M. (1981). The effects of model similarity and model talk on self-efficacy and muscular endurance. Journal of Sport and Exercise Psychology, 3(1), 17-29.
*** McAuley, E., Duda, J., Fujita, A., Gauvin, L., Halliwell, W., Hanin, Y. L., Yukelson, D. (1985). Success and causality in sport: The influence of perception. Journal of Sport and Exercise Psychology, 7(1), 13-22.
*** Weiss, M. R., McCullagh, P., Smith, A. L., Berlant, A. R. (1998). Observational learning and the fearful child: Influence of peer models on swimming skill performance and psychological responses. Research quarterly for exercise and sport, 69(4), 380-394.
Bruno Rezende. Od ciemności do złota
Czuję, że spadam w otchłań, jakby wciągała mnie ziemia. Przegrałem finał igrzysk olimpijskich w Londynie 2012. Przegrałem najważniejszy mecz w życiu i przegrałem go, będąc milimetr od zwycięstwa. (…) Wiem, że nigdy nie zdołam tego cofnąć i powtórnie rozegrać meczu życia. Czuję w trzewiach głęboki ból, który mnie miażdży. Sięgam dna i widzę to. Jest czarno, piekielnie czarno. Płaczę dalej. Nie potrafię, nie chcę i nie mogę przestać. Brakuje mi powietrza. Chciałbym uciec, lecz nie mogę uciec od samego siebie.* Od tych słów rozpoczyna się pierwsza część autobiografii siatkarza Bruna Mossa Rezende, grającego na pozycji rozgrywającego. Droga na początku w dużej mierze wytyczona przez rodziców, którzy także grali w siatkówkę, a tata, dodatkowo jako trener, przez ponad 15 lat prowadził męską reprezentację Brazylii. Bruno, będąc jeszcze dzieckiem, wychowywał się na hali, oddychał atmosferą panującą na boisku, słuchając odbijającej się od parkietu piłki. Już wtedy brał udział w naradach zespołów, a na boisku rzucał wyzwania dużo starszym zawodnikom. Dwukrotnie nie był powoływany do reprezentacji kraju. Pomimo to, nie poddawał się, wierzył w siebie i ciężko trenował. Za trzecim razem dostał swoją szansę, którą chwycił i już nie puścił, reprezentując żółto – zielone barwy przez blisko 18 lat. Wydawałoby się, że jako siatkarz w trakcie swojej kariery zmierza na sam sportowy szczyt. Jednak w finale Igrzysk Olimpijskich w 2012 roku, zespół Brazylii prowadząc z Rosją w setach 2:0, a w trzecim mając dwie piłki meczowe, których nie wykorzystuje, ostatecznie przegrywa 2:3 i zdobywa srebrny medal. Od tego momentu kapitan Canarinhos zaczyna mentalnie spadać na samo dno, gdzie jedynym środkiem znieczulającym ból i wyciszającym czarne myśli jest alkohol. Aby z tego stanu zacząć wychodzić, prosi o profesjonalną pomoc, zaczyna pracować nad sobą, nad swoim umysłem. Odkrywa świat mindfulness, trening z oddechem, na nowo ucząc się koncentrować i radzić sobie z emocjami. Nagrodą za ten wysiłek jest po 4 latach upragniony złoty medal zdobyty w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Ilu wyrzeczeń, przelanych łez oraz wylanych kropli potu wymaga spełnienie marzeń z dzieciństwa? Jak wymagający pod względem psychicznym oraz fizycznym jest zawodowy sport? Jak wyglądała sportowa droga, którą przebył dotychczas siatkarz? O tym m.in. przeczytasz w książce Bruno Rezende. Od ciemności do złota, do której prolog napisał brazylijski piłkarz Neymar Jr.
Z książki dowiesz się także:
- co takiego stało się, że podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie 2012 zespół Brazylii przegrał finał z Rosją,
- jaką wiadomość piłkarz Neymar Jr wysłał do Bruno Rezende tuż po przegranym finale,
- jak poradzić sobie, kiedy jako sportowiec zaczynasz tracić pewność siebie,
- dlaczego nie należy w trakcie meczu analizować popełnionych błędów,
- jakie konkretne ćwiczenia w ramach treningu mindfulness wykonywał Bruno,
- w jaki sposób zmieniać negatywny dialog wewnętrzny na pozytywny,
- co stanowiło motywację Bruna, aby stawać się coraz lepszym siatkarzem,
- jak w praktyce wykorzystywał przed meczami trening wyobrażeniowy,
- oraz dlaczego w sporcie ważne jest zrozumienie, że po przegranym meczu nadal można być z siebie zadowolonym.
Opinia o książce: Autentyczna i do bólu szczera sportowa historia opowiedziana przez jednego z najlepszych brazylijskich siatkarzy. Autobiografia, która pokazuje nie tylko to, co rozgrywa się na boisku, ale również w głowie sportowca. Stanowi to ogromną wartość książki, pozwalając mieć pełniejszy wgląd i lepiej zrozumieć sportową psychikę. Przy tym, co zdarza się bardzo rzadko w sportowych biografiach, Bruno Rezende pokazuje, jak wyglądała jego mentalna przemiana po przegranym finale w Londynie, z której wyszedł dużo silniejszy psychicznie, niż kiedykolwiek wcześniej. Dodatkowo na swoim przykładzie daje do zrozumienia, że bycie perfekcjonistą może wiele dać, ale również tyle samo, albo jeszcze więcej odebrać. W mojej opinii, po książkę warto aby sięgnęli nie tylko siatkarze, ale również sportowcy, którzy mają świadomość tego, jak ważny jest holistyczny rozwój siebie, aby trenować zarówno ciało, jak i umysł. Również psychologowie oraz trenerzy mentalni znajdą w książce wiele praktycznych wskazówek, jak zadbać o sportową psychikę oraz jak pomóc zawodnikowi spojrzeć na siebie z szerszej perspektywy. Aby pokazać, że jest się nie tylko sportowcem, ale przede wszystkim człowiekiem. Bardzo wartościowa książka, którą warto mieć na swojej półce.
Lekcja mentalna od Bruna Rezende: Wracam myślami do piłki na 24-23, potem do mojej zagrywki przy 25-24… Krótko mówiąc, ponownie przeżywam set, punkt po punkcie. (…) Robię najgorsze, co może zrobić zawodnik: myślę o tym, co się stało, a nie o tym, co będzie. (…) Tracę koncentrację, za dużo myślę i rozmawiam sam ze sobą. „Co ty robisz? Poddajesz się? Teraz? Bruno, nie odpuszczaj, nie podczas finału, na który czekałeś od zawsze”. Nic z tego… Cały czas wchodzę w mecz i z niego wychodzę: nie jestem skupiony na tu i teraz. A na tym poziomie, jeśli nie jesteś skoncentrowany – nie wygrywasz.* W sporcie na poziomie wyczynowym, gdzie zawodnicy reprezentują podobny poziom umiejętności technicznych oraz fizycznych, a przy tym presja jest coraz większa, o sukcesie lub porażce zaczyna decydować psychika, a z nią w szczególności związana umiejętność wysokiej koncentracji uwagi podczas meczu.** Dzięki niej albo zawodnik będzie o ułamki sekundy przed rywalem, albo to przeciwnik mentalnie zacznie wyprzedzać jego. Bruno Rezende przez dużą część swojej kariery skupiał się, aby trenować przede wszystkim swoje ciało, zapominając o tym jak ważną rolę odgrywa umysł, który tym ciałem steruje. Zrozumiał to dopiero wtedy, kiedy nie potrafił poradzić sobie z przegranym finałem w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Wtedy jego głowa mentalnie nie wytrzymała i powiedziała STOP. Ale wielkość sportowca ujawnia się nie tylko wtedy, jaki radzi sobie z kolejnymi sukcesami, ale również jak zachowuje się kiedy na sportowej drodze pojawiają się porażki, często jedna po drugiej. Bruno w tych trudnych momentach znalazł w sobie pokorę oraz pokazał dojrzałość, że kiedy samemu nie potrafiąc sobie pomóc, o pomoc tę zwrócił się do specjalistów, dzięki którym zaczął trenować swój mindset, zaczął pracę nad sobą. Zbudował silny mentalnie fundament, który pozwolił mu wrócić na sportowy Olimp, sięgając po upragniony złoty medal. Dlatego, jako sportowiec, wykorzystaj lekcję od Bruna Rezende – zarówno Mistrza Olimpijskiego, jak i Świata – wszechstronnie rozwijając siebie. Pamiętaj, że liczba zdobytych medali, pucharów, stopień na podium na którym stoisz – a więc Twoje sportowe efekty – które widoczne są na zewnątrz Ciebie, w dużej mierze zależą od tego, co jako sportowiec masz wewnątrz siebie. Innymi słowy, zanim będziesz sportowcem przez duże „S”, wcześniej stań się osobą przez duże „O”.*** A jak zacząć mentalną pracę nad sobą? Jak holistycznie rozwijać siebie? O tym dowiesz się z mojej książki Aktywuj potężną pewność siebie 1.0, w której daję Ci 20 strategii zaczerpniętych od ponad 80 topowych sportowców. Wszystko po to, abyś po mistrzowsku zaczął trenować swoją psychikę, która rozwijana zacznie robić różnicę u Ciebie, w Twojej sportowej dyscyplinie.
Autorzy: Bruno Mossa De Rezende, Gian Paolo Maini, Davide Romani. Data wydania: 17/07/2024. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.wsqn.pl/ksiazki/bruno-rezende-od-ciemnosci-do-zlota/
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Bruno Rezende. Od ciemności do złota.
** O tym, jak ważne jest przygotowanie mentalne w sporcie przeczytasz w: Tenenbaum G., Eklund R. (red.), Handbook of Sport Psychology, Wydawnictwo John Wiley & Sons, New Jersey 2007.
*** Według A.H. Baumgardner: Znać siebie znaczy lubić siebie. Ponieważ kiedy znasz siebie lepiej, potrafisz maksymalizować swoje osiągnięcia. Wiesz, co dzisiaj możesz zrobić, a czego jeszcze nie. Więcej w: Baumgardner A. H., To know oneself is to like oneself: Self-certainty and self-affect, „Journal of Personality and Social Psychology”, 58(6), 1990, str. 1062–1072.
Pod presją. Jak wytrzymałość psychiczna pozwala zwyciężać
Sportowcy zbliżyli się do granicy możliwości fizycznych. (…) Są szybsi, silniejsi i bardziej wytrzymali. Czy to znaczy, że nie mogą osiągać jeszcze lepszych wyników? (…) Mogą, a ten ukryty potencjał tkwi w przygotowaniu psychicznym.* Historia sportu pokazuje przykłady wybitnych sportowców, którzy dążąc do bycia najlepszymi, pokonywali własne ograniczenia, przekraczali granice zarówno fizyczne, jak i mentalne, których często nikt dotychczas jeszcze nie przekroczył, aby w swojej dyscyplinie osiągnąć to, czego nikt inny wcześniej nie dokonał. Jednym z kluczowych aspektów mistrzostwa w sporcie jest tzw. prime performance, czyli umiejętność wielokrotnego powtarzania wyniku z górnego pułapu swoich możliwości.** W sporcie profesjonalnym chodzi nie tylko o to, aby jeden raz wygrać mecz, zawody, aby tylko raz stanąć na najwyższym stopniu podium. Ale zrobić to jeszcze raz i raz jeszcze. A bycie powtarzalnym w swojej dyscyplinie wymaga doskonalenia nie tylko umiejętności technicznych, motorycznych, taktycznych, ale również uwzględnienia pracy nad umiejętnościami mentalnymi. O tym, jak ważna jest sfera mentalna oraz jak zacząć ją trenować, przeczytasz w książce Pod presją. Jak wytrzymałość psychiczna pozwala zwyciężać, napisaną przez piłkarza Jerzego Dudka oraz psychologa sportu Pawła Habrata.
Czytając książkę dowiesz się także:
- jaka jest specyfika piłki nożnej,
- co robić, kiedy kolejny mecz siedzisz na ławce rezerwowej,
- jak wykorzystywać stres na swoją korzyść,
- czym dla piłkarza Jerzego Dudka jest bycie profesjonalnym sportowcem,
- jak trener José Mourinho wspierał mentalnie piłkarzy,
- od czego zacząć, kiedy doznajesz kontuzji,
- jak budować atmosferę w zespole,
- co zrobić, kiedy w trakcie meczu popełnisz błąd i zaczynasz tracić pewność siebie,
- jakie jest 5 zasad mentalnych najlepszych sportowców,
- czym są cele zadaniowe i jak poprawnie stawiać je na treningi oraz mecze,
- jak skutecznie trenować pewność siebie,
- jakie rutyny przed meczem stosował Dudek,
- dlaczego ważne są osoby, którymi się otaczasz,
- jak budować pozytywne nastawienie oraz czerpać więcej radości z gry,
- oraz jak wykorzystać zarówno przegraną, jak i wygraną, aby była dodatkową motywacją.
Opinia o książce: Książka ma już ponad 12 lat, ale nadal swoimi treściami jest aktualna obecnie. Sięgnąłem po nią po raz drugi, chcąc wyciągnąć z niej inspiracje dla siebie oraz do pracy psychologicznej ze sportowcami. A inspiracji mentalnych w tej książce jest mnóstwo i przy tym podane są w bardzo przystępny sposób. Przy tym, ogromnym atutem książki jest to, że napisana została przez dwóch doświadczonych ekspertów: piłkarza Jerzego Dudka oraz psychologa sportu Pawła Habrata. Dzięki temu można spojrzeć na kwestie budowania odporności psychicznej równolegle z dwóch perspektyw: piłkarza, który stosował strategie mentalne na boisku, grając w takich klubach jak Liverpool czy Real Madryt oraz psychologa, na co dzień pracującego ze sportowcami. W mojej opinii jest to skarbnica praktycznych wskazówek dla każdego zawodnika niezależnie od uprawianej dyscypliny. Wiele wartościowych technik znajdą również trenerzy mentalni oraz psychologowie sportu. Dodatkowo superdopełnieniem treści merytorycznej są zawarte w książce wysokiej jakości zdjęcia, pokazując podczas meczów grę takich piłkarzy, jak m.in.: Cristiano Ronaldo Andrés Iniesta, Carles Puyol czy Giorgio Chiellini. Do tego także Jerzy Dudek dzieli się zdjęciami ze swojego prywatnego archiwum. W podobnym formacie, w 2023 roku, napisana została książka przez duet piłkarza oraz psychologa sportu pt. Łukasz Piszczek. Mentalność sportowca. Obie książki warte są przeczytania, aby się zainspirować, poszerzyć sportową świadomość, wyciągnąć dla siebie wnioski oraz jako sportowiec wdrożyć do swojej praktyki strategie stosowane w psychologii sportu.
Lekcja mentalna od Jerzego Dudka: Każdy piłkarz popełnia błędy. Każdy, bez wyjątku. Messi i Ronaldo też. Chodzi o to, żeby jeden błąd nie spowodował załamania pewności siebie. Łatwo jest panować na boisku, jeśli wszystko wychodzi. To proste. Znacznie trudniej jest znaleźć pewność siebie, kiedy mecz zaczęło się od jakiejś gafy. (…) Co wtedy trzeba zrobić? Czasami pomagało mi, jak krzyknąłem. Tak po prostu, ryknąłem sobie w stronę obrońców albo zupełnie do nikogo. Chciałem się tylko pobudzić. Innym razem wziąłem 10 głębokich wdechów. Nie ma zasady na to co komu pomoże, trzeba ją samemu znaleźć. Najważniejsze, żeby po prostym błędzie nie załamywać się. Jeśli straci się na chwilę pewność, trzeba spróbować szybko ją odzyskać.* Piłkarzy Jerzy Dudek pokazuje, że każdy zawodnik popełnia błędy. Jedni sportowcy, kiedy nie wykorzystają okazji, wówczas często tracą pewność siebie i odpuszczają. Zamiast być w grze, tu i teraz, w teraźniejszości, to analizują popełniony błąd, będąc w przeszłości. W ten sposób koncentracji uwagi zmniejsza się, negatywnie wpływając na ich sportowe wykonanie. Inni z kolei zawodnicy, kiedy popełnią błąd, dalej robią swoją, nie rezygnują, nie poddają się i po błędzie od razu stosują swoje sprawdzone sposoby, aby ponownie wrócić do rywalizacji. Jerzemu Dudkowi w trakcie meczów pomagało, że krzyknął do kolegów z drużyny, że skupił się na oddechu. Miał swoje techniki. Do nich dodam od siebie dla Ciebie sportowcu jeszcze jedną sprawdzoną technikę. Pamiętaj, że jeżeli podczas treningu czy meczu popełnisz błąd, to wówczas natychmiast uruchom pozytywny dialog wewnętrzny. To, co do siebie możesz wtedy mówić, to np.: Graj, następna piłka, rób swoje, dawaj, dalej. Wybierz z tej listy jedno, dwa hasła i powtarzaj je tak długo, aż ponownie wejdziesz w podwyższony poziom koncentracji uwagi, zapomnisz o popełnionym błędzie, Twoja pewność siebie zwiększy się, a Ty mentalnie będziesz gotów ponownie pokazać swoje sportowe umiejętności.
Autorzy: Jerzy Dudek, Paweł Habrat. Data wydania: 09/05/2012. Wydawnictwo: Sport & Profit.
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Pod presją. Jak wytrzymałość psychiczna pozwala zwyciężać.
** Blecharz, J., Psychologia we współczesnym sporcie – punkt wyjścia i możliwości rozwoju, „Przegląd Psychologiczny”, 49(4), 2006, str. 445-462.
Blood in the garden. Brutalna historia New Knicks z lat 90.
W czasach gdy na parkiet w Madison Square Garden często kapała krew, zawodnicy poświęcali swoje ciała dla dobra drużyny. Wybite zęby, uszkodzone palce u nóg, pęknięte kości dłoni, złamane serca. Taką cenę płacili, by mieć nadzieję, że zdobędą mistrzowski tytuł.* Tymi słowami autor kończy książkę, w której opisał kulisy powstawania zespołu New York Knicks z lat 90., który być może nie był zbiorem najbardziej utalentowanych graczy ligi NBA, ale z pewnością najbardziej zawziętych, zdeterminowanych oraz pracowitych. W 1992 roku nowojorczycy byli pierwszymi, którzy zmusili Michaela Jordana i zespół Chicago Bulls do rozegrania aż siedmiu meczów w serii. W tym czasie drużyna z Nowego Jorku we wszystkich dziesięciu sezonach awansowała do play-offów, trzy razy dotarła do finałów konferencji, a dwukrotnie do finałów ligi. Jednak za każdym razem nie potrafiła wejść na szczyt NBA, aby przejść do historii jako mistrzowie, jako ci najlepsi z najlepszych.** Dlaczego? Jak wyglądała koszykarska droga „bandy z Nowego Jorku”? Co stało się, że jedna z najlepszych drużyn w NBA poniosła jeden z najbardziej spektakularnych upadków? O tym m.in. dowiesz się z książki Blood in the garden. Brutalna historia New Knicks z lat 90.
Czytając książkę będziesz wiedzieć również:
- jak przebiegały zacięte mecze New York Knicks m.in. z Chicago Bulls oraz Indiana Pacers,
- jak wyglądała koszykarska kariera Patricka Ewing’a, Johny’ego Starksa, Charlesa Oakley’a oraz Anthony’ego Masona,
- w jaki sposób Pat Riley trenował i motywował koszykarzy,
- oraz jak w latach 90. zmieniały się zasady gry w NBA, które ukształtowały dzisiejszą koszykówkę.
Opinia o książce: Tak samo, jak drużyna New York Knicks z lat 90. wiele razy próbowała sięgnąć po mistrzowski tytuł, również ja wiele razy próbowałem podchodzić do tej książki, momentami mając chwile zwątpienia czy w ogóle dotrwam do ostatniej strony. Z pewnością autor wykonał ogromną pracę, rozmawiając z ponad 200 osobami oraz analizując setki artykułów, aby jak najdokładniej udokumentować ewolucję zespołu oraz opisując najważniejsze ich mecze. Ale przedstawiona historia w ogóle się nie kleiła. Kiedy jeden wątek był otwierany, to za chwilę dodawany był kolejny. Do tego mnóstwo nazwisk i jeszcze więcej szczegółów, które sprawiały że książkę czytało się wyjątkowo opornie. Otwierałem ją, aby po przeczytaniu kilku stron, ponownie zamknąć. W mojej opinii jest to jedna z najsłabszych sportowych biografii przeczytanych w 2024 roku i pewnie nie tylko w tym roku. Może fani koszykówki odnajdą w książce drugie dno oraz docenią narrację autora. Ja, pomimo wielu chęci, nie potrafiłem…
Lekcja mentalna od Patricka Ewinga: To frustrujące, gdy jesteś tak blisko czegoś, o czym marzyłeś od tylu lat.* Zespół New York Knicks z lat 90., którego liderem przez wiele lat był Patrick Ewing, nigdy nie wszedł na koszykarski szczyt, nie udało mu się zdobyć mistrzostwa. Jednak to, co wyróżnia koszykarzy z Nowego Jorku, to to, ile razy bezskutecznie atakowali wierzchołek góry zwanej NBA. Z pełną premedytacją nadwyrężali fizycznie swoje organizmy, a często swoją psychikę. Byli tak blisko, a jednak nigdy nie zasmakowali zwycięstwa. Jaka lekcja płynie od nowojorskich koszykarzy? Przede wszystkim pokazuje, jak arcytrudne jest bycie najlepszym w swojej dyscyplinie. Wyczynem jest zdobycie jednego mistrzostwa, a jeszcze większym osiągnięciem jest ten sukces powtórzyć, zrobić to jeszcze raz i raz jeszcze. Przy tym, historia New York Knicks jest przykładem tego, że sukces w sporcie jest efektem nie tylko tytanicznej pracy, konsekwencji i samodyscypliny, ale również potrzeba czasami czegoś więcej. Tym czymś więcej jest „szczęście”, którego właśnie Patrickowi Ewingowi oraz jego zespołowi w kluczowych momentach brakowało. Ale pomimo to, że nie byli najlepsi w lidze, to do końca grali jak najlepsi, pokazując upór, zaangażowanie oraz nieustępliwość. I właśnie za to kibice ich pokochali i do dziś pamiętają.
Autor: Chris Herring. Data wydania: 11/09/2024. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.labotiga.pl/ksiazki-sportowe-koszykowka/47353-blood-in-the-garden-brutalna-historia-new-york-knicks-z-lat-90.html
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Blood in the garden. Brutalna historia New Knicks z lat 90.
** Jedyne dwa dotychczas tytuły mistrzowskie zespół New York Knicks zdobył w 1970 i 1973 roku.
Johan Cruyff. Biografia totalna
Musieć to ja nigdy nie muszę. Dla mnie nie istnieje: musisz. Robię tylko to, czego sam chcę.* To zdanie chyba najlepiej opisuje legendę piłki nożnej. Człowieka, który regularnie sprzeciwiał się zastanym regułom, na boisko wprowadził futbol totalny, a przy tym nie bał się mówić, kiedy coś mu się nie podobało. W swoich słowach oraz zachowaniu był zarówno błyskotliwy i wizjonerski, jak również kłótliwy i arogancki. Często nawet wręcz bezczelny, dyktując warunki i zmieniając podczas meczów ustawienie kolegów z drużyny, najpierw jako piłkarz, a później jako trener. A wszystko zaczęło się, kiedy Johan Cruyff – będąc jeszcze dzieckiem – rozgrywał mecze na ulicach amsterdamskiego Betondorp. Już wtedy piłka kleiła mu się do nogi, dryblował, strzelając gola za golem. Kiedy jego mama sprzątała klubowe szatnie i toalety Ajaksu, on rozkładał ręczniki dla zawodników pierwszej drużyny, robił im zakupy, a podczas treningów wyciągał piłki z krzaków. Mając 12 lat umiera mu ojciec i dla młodego człowieka Ajaks staje się jedną wielką rodziną tworzoną przez wielu piłkarskich ojców. Do klubu zostaje przyjęty bez testów w wieku 10 lat. W nim dorasta i tu zaczyna kształtować się jego tożsamość. Z tym klubem podpisuje również swój pierwszy zawodowy kontrakt i razem z zespołem sięga po najważniejsze piłkarskie trofea, w tym w trzykrotnie z rzędu wygrywając Puchar Europy (dzisiaj Ligę Mistrzów). W ciągu 6 lat Ajaks z przeciętnego klubu przekształca się w najlepszą drużynę na świecie. Po licznych sukcesach w swoim kraju, postanawia przenieść swoje piłkarskie umiejętności do Barcelony, z którą zdobywa m.in. upragnione od 14 lat mistrzostwo Hiszpanii. Po 5 sezonach gry na stadionie Camp Nou podejmuje decyzję, że żegna się z zawodowym futbolem. Jednak przerwa ta okazuje się trwać krótko. Nie mija 7 miesięcy i Cruyff ponownie zakładki korki, piłkarski strój, ale tym razem w barwach klubu Los Angeles Aztecs. Jego debiutancki sezon w amerykańskiej piłce nożnej jest bardzo udany: 27 rozegranych meczów, 14 strzelonych goli i jeszcze więcej asyst, a przy tym zostaje najbardziej wartościowym zawodnikiem sezonu. Następnie gra przez chwilę w Washington Diplomats oraz hiszpańskim klubie Levante. Mając 34 lata historia zatacza koło i Cruyff jako zawodnik wraca najpierw do Ajaksu, aby następnie – po krótkim epizodzie z klubem Feyenoord Rotterdam – ostatecznie zakończyć klubową karierę. Jako piłkarz nigdy nie potrafił przyjąć do wiadomości porażki, ale w końcu musiał się poddać. 24 marca 2016 roku zmarł po długiej walce z rakiem płuc. A o tym, jak wyglądała piłkarska, trenerska i również osobista droga człowieka, który przez całe swoje życie nie uznawał kompromisów oraz zawsze stawiał na swoim, dowiesz się z książki Johan Cruyff. Biografia totalna.
Czytając książkę będziesz wiedzieć także:
- czego dotyczył specjalny kontrakt młodzieżowy, który Johan jako 15-nastolatek podpisał z Ajaksem,
- dlaczego, trenując piłkę nożną, zrezygnował z gry w baseball, w który był równie dobry,
- co napisał o Johanie w swojej opinii psycholog zatrudniony przez Ajaks,
- jak piłkarz wykorzystywał przed meczami trening wyobrażeniowy,
- czym był tzw. Cruyff Turn, naśladowany później przez piłkarzy na całym świecie,
- które dwa gole według piłkarza są jego najpiękniejszymi w całej karierze,
- dlaczego Johan otrzymał zakaz z gry w reprezentacji Holandii aż na 12 miesięcy,
- jakie rutyny przed meczami stosowali piłkarze Ajaksu, w tym Cruyff,
- co oznaczało wśród piłkarzy Ajaksu hasło „mam go już na spodenkach”,
- co takiego stało się, że w trakcie Mistrzostw Świata w 1974 roku Holandia, uznawana za najlepszą drużynę całego turnieju, przegrała finał,
- dlaczego według Cruyffa psycholog jest ważną częścią zespołu trenerskiego,
- z jakich powodów piłkarz postanowił opuścić rodzinny Ajaks na rzecz gry w Barcelonie,
- dlaczego w reprezentacji Holandii wystąpił tylko 48 razy, chociaż mógł grać znacznie więcej,
- co było największym nałogiem Johana,
- co spowodowało, że pomimo ogłoszenia w Barcelonie zakończenia klubowej kariery, postanowił ponownie wrócić na boisko w USA,
- jak Cruyff zaczął trenować piłkarzy Ajaksu, nie mając jeszcze trenerskiej licencji,
- co uważa za największą porażkę w trakcie całej swojej piłkarskiej kariery,
- na czym polegała obsesja Cruyffa związana z sygnalizacją świetlną,
- który rodzaj łamigłówek najczęściej rozwiązywał,
- oraz na czym dokładnie, według Cruyffa, polegał tzw. futbol totalny.
Opinia o książce: Są książki, które się czyta, odkłada na półkę, a następnie się o nich zapomina. Są też książki, które pochłania się kartka za kartką, które otwierają głowę, zatrzymują i dają mocno do myślenia. A kiedy czytasz ostatnie zdanie i wiesz już, że to koniec, w głowie pojawia się myśl: Ale to było dobre. I taką książką jest zdecydowanie historia o Johanie Cruyffie, gdzie słowa w tytule biografia totalna są jak najbardziej na właściwym miejscu. Z jednej strony, autor w totalny, chronologiczny sposób – bo bardzo szczegółowo na 645 stronach – opisał wszystkie (albo pewnie prawie wszystkie) aspekty z pracy i życia Cruyffa, zarówno te piłkarskie oraz trenerskie, jak i osobiste oraz biznesowe. Przy tym, ciekawie przedstawił czasy piłki nożnej, kiedy wielu piłkarzy w ciągu dnia pracowało jeszcze na etacie, a wieczorami trenowało w klubach. Czasy, kiedy zawodnicy nie mieli swoich menadżerów, a klubowy transfer pomiędzy krajami był zakazany. A tu nagle pojawia się Cruyff, który zaczyna zmieniać oblicze piłki nożnej, a na boisku wdrażać tzw. ideę futbolu totalnego. Przy tym, wychodzi z założenia, że zasady są po to, aby je zmieniać, a jeżeli tych zasad jeszcze nie ma, to trzeba je po prostu stworzyć. Jednocześnie, najpierw jako piłkarz, a później jako trener, w tym co robił był wizjonerem, wręcz piłkarskim filozofem, który widział więcej niż inni oraz pragnął osiągać więcej niż inni. Swoimi pionierskimi (na tamte czasy) działaniami był także przykładem, że piłkarz może zarabiać pieniądze nie tylko na boisku, ale również poza nim. Podsumowując, moim zdaniem jest to jedna z najlepszych sportowych biografii przeczytanych dotychczas w 2024 roku. Must have dla każdego piłkarza, trenera, fana piłki nożnej. Warto zainspirować się historią Cruyffa, który swym nieszablonowym podejściem, na kilkadziesiąt lat, ukształtował grę wielu piłkarzy i klubów. Przy tym, dobrym uzupełnieniem będzie wydana rok wcześniej książka Johan Cruyff. Autobiografia, w której Cruyff z własnej perspektywy opowiada historię swojego życia. Książka, którą również warto przeczytać.
Lekcja mentalna od Johana Cruyffa: Pod koniec swojego życia Cruyff został zapytany o swój najlepszy okres w piłkarskiej karierze. Co odpowiedział? Najwspanialej miałem się oczywiście w Ajaksie od 12 do 17 roku życia. To był bez dwóch zdań najpiękniejszy czas. Może dlatego, że wtedy grało się o nic. Może dlatego, że wszyscy mi jeszcze pomagali.* Słowa te pokazują, który moment w karierze dawał piłkarzowi największą radość z gry, podczas gdy wkraczając w sport seniorski, radość ta powoli zaczynała się zmniejszać, a w jej miejsce zaczęły pojawiać się oczekiwania, wyzwania i związana z nimi coraz większa presja. I to właśnie presja często powoduje, że na poziomie juniorskim młodzi zawodnicy rezygnują z uprawiania dyscypliny sportowej. Z kolei na poziomie wyczynowym, zbyt duża presja w dłuższej perspektywie może prowadzić do depresji, poważnej choroby psychicznej. Pytanie w takim razie, jak lepiej zarządzać presją? Jak zadbać o swoje zdrowie psychiczne? Od czego zacząć? Strategii jest wiele, ale w pierwszej kolejności warto uświadomić sobie, jak jako sportowiec postrzegasz presję? Ponieważ w dużej mierze to, jak presja będzie na Ciebie wpływać, zależeć będzie od Twojej interpretacji. Zależeć będzie od tego, jaką narrację zaczniesz budować wobec sytuacji, przed którą właśnie stoisz. Czy jako wyzwanie czy zagrożenie? Czy jako szansę czy być może potencjalną stratę? Jeżeli będzie to wyzwanie/szansa, to prawdopodobnie presja będzie działać na Twoją korzyść, i zapewne częściej pojawiać się będzie u Ciebie tzw. eustres. Innymi słowy stres pozytywny, który będzie zwiększać Twoją pewność siebie oraz sprzyjać będzie wyższej koncentracji uwagi. Jeżeli z kolei sytuację będziesz traktować jako zagrożenie/stratę, to duża szansa, że pojawi się dystres – tzw. stres negatywny. Ten może powodować lęk, niewspierający dialog wewnętrzny, napięcie w ciele, które wpływać będą na obniżenie Twojego sportowego wykonania. Dlatego w pierwszej kolejności warto zadbać o odpowiednią interpretację sytuacji, kiedy pojawia się presja, aby nadać jej odpowiednie ramy. Dodatkowo, jak pokazują badania naukowe, pomocne dla Ciebie sportowcu będzie nauczenie się regulacji pobudzenia fizjologicznego**, aby w sytuacjach stresu i presji – stosując m.in. oddech czy trening relaksacyjny – optymalnie się pobudzić, co pozytywnie może przełożyć się na Twoją sportową grę. Dodatkowo skuteczny może okazać się także tzw. trening polisensoryczny***, mający na celu stworzenie już podczas treningów potencjalnych sytuacji wywołujących presję, a następnie nauczenie się, jak skuteczniej nimi zarządzać. Strategii radzenia sobie z presją jest wiele i warto wybrać dla siebie te, dzięki którym będziesz wykorzystywać presję jako swój atut, aby działała ona na Twoją korzyść, a nie przeciwko Tobie.
Autor: Auke Kok. Data wydania: 19/06/2024. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.wsqn.pl/ksiazki/johan-cruyff-biografia-totalna/
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Johan Cruyff. Biografia totalna.
** Balk, Y. A., Adriaanse, M. A., De Ridder, D. T., Evers, C. (2013). Coping under pressure: Employing emotion regulation strategies to enhance performance under pressure. Journal of Sport and Exercise Psychology, 35(4), 408-418.
*** Low, W. R., Freeman, P., Butt, J., Stoker, M., Maynard, I. (2023). The role and creation of pressure in training: Perspectives of athletes and sport psychologists. Journal of Applied Sport Psychology, 35(4), 710-730.
Johan Cruyff. Autobiografia
Talent do futbolu otrzymałem od Boga. Dlatego mogłem pograć trochę w piłkę i robić dokładnie to, co chciałem. (…) Nie zawsze mnie rozumiano jako piłkarza czy trenera i nie przyklaskiwano wszystkiemu, czym zajmowałem się później. Ale cóż, Rembrandta i van Gogha też nie rozumiano. Tego właśnie się nauczyłem: ludzie będą Ci dokuczać, chyba że okażesz się geniuszem.* W latach 70. rozpoczął transformację nowoczesnej piłki nożnej, najpierw w Ajaksie, potem w Barcelonie. Stworzył fundamenty futbolu totalnego, którego misję kontynuowali kolejni trenerzy, w tym Frank Rijkaard oraz Pep Guardiola. Dzisiaj jego koncepcja piłki nożnej, pomimo upływu czasu, nadal jest aktualna i czerpią z niej najwybitniejsi szkoleniowcy. Dzięki niemu w Barcelonie powstała piłkarska szkółka La Masia, w której później trenowali najlepsi piłkarze, w tym m.in. Piqué, Iniesta, Xavi czy Messi. Był zarówno wybitnym trenerem, wielkim piłkarzem, jak również futbolowym wizjonerem. W ostatnich latach swojego życia założył Fundację oraz Instytut Cruyffa, których celem była edukacja i wsparcie sportowców w realizacji ich marzeń oraz kształcenie osób zarządzających sportem. A wszystko zaczęło się, kiedy Johan Cruyff jako dziecko godzinami kopał piłkę na ulicach Amsterdamu, nieopodal stadionu De Meer klubu Ajaks, w którym to rozpoczęła się jego piłkarska kariera. A o tym, jak wyglądała droga zarówno na piłkarski, jak i trenerski szczyt z perspektywy samego Cruyffa, przeczytasz w książce Johan Cruyff. Autobiografia.
Czytając książkę dowiesz się także:
- jak gra w piłkę na ulicy pomogła Johanowi być lepszym piłkarzem,
- którzy trenerzy mieli największy wpływ na rozwój piłkarskich umiejętności Cruyffa,
- na czym w szczegółach polega idea futbolu totalnego,
- jaka jest różnica w edukacji sportowej pomiędzy Europą, a USA,
- co stało za sukcesem klubu Ajaks, który w ciągu sześciu lat, kiedy grał w nim Cruyff, przekształcił się w jedną z najlepszych drużyn na świecie,
- w czym śpiewak operowy oraz refleksolog pomogli piłkarzom Ajaksu, kiedy Cruyff był trenerem,
- jakie były powody przejścia z rodzinnego Ajaksu do Barcelony,
- czym w piłce nożnej jest tzw. gra 6x6,
- jak Cruyff wspomina Pepa Guardiolę będącego najpierw piłkarzem, a później trenerem Barcelony B,
- z jakich zawodników składałaby się drużyna marzeń stworzona przez Johana,
- jak wyglądała piłkarska droga Jordiego, syna Cruyffa,
- co wydarzyło się podczas napadu na rodzinę Cruyffów i jak wpłynęło to na dalsze decyzje piłkarza,
- która sytuacja spowodowała, że Cruyff z dnia na dzień rzucił palenie papierosów,
- co Johan uznaje za największą porażkę w swoim życiu,
- oraz czego dotyczy tzw. 14 zasad Cruyffa.
Opinia o książce: Chociaż wiele osób nie widziało jego gry oraz sposobów zarządzania drużynami na żywo, to ma szansę poznać je na kolejnych stronach w autobiografii Johana Cruyffa. Piłkarz, który przez większość swojej kariery grał z numerem 14 na koszulce, postanowił opisać swoje życie właśnie w ramach 14 rozdziałów. A jak czyta się książkę? Pierwsze siedem rozdziałów wciąga, w trakcie których Cruyff w ciekawy sposób oprowadza czytelnika po swoim zdecydowanie nieszablonowym, piłkarskim oraz trenerskim życiu. Kolejne sześć rozdziałów, dotyczące m.in. roli polityki w piłce nożnej, zarządzania Ajaksem czy też technicznych aspektów futbolu totalnego, w mojej opinii trochę się dłużyły. Ale zapewne trenerzy, piłkarze znajdą dla siebie wiele praktycznych wskazówek, które będą mogli wykorzystać na boisku. Ostatni, czternasty rozdział, ponownie wciąga, pokazując Cruyffa jako wizjonera piłki nożnej, który pomimo że sam nie skończył żadnych studiów, to poprzez swoje działania edukował trenerów, sportowców, wspierał finansowo ich marzenia, a także budował boiska, tworząc fundamenty futbolu nie tylko w Holandii, ale również na całym świecie. Obraz, który sam namalował, pokazuje niesamowicie ciekawego człowieka, który nie myślał i nie działał utartymi schematami. Jego życie – podobnie jak mecz piłki nożnej – było pełne sukcesów i porażek, ale za każdym razem Cruyff wstawał i uparcie, często na przekór innym, podążał swoją własną drogą.
Lekcja mentalna od Johana Cruyffa: Piłka nożna jest procesem popełniania błędów, a potem analizowania ich po to, by uczyć się kolejnych rzeczy, a nie by poddawać się frustracji. Z każdym rokiem stawaliśmy się coraz lepsi, a ja nigdy nie patrzyłem wstecz. Gdy mecz się skończył, myślałem już o następnym i o tym, co mogę zrobić lepiej.* Lekcja, która płynie od piłkarza pokazuje, że aby nauczyć się czegoś w życiu, trzeba być gotowym popełniać błędy. Przy tym, rozwój siebie to ciągły, nieustanny proces. Nie ma jednego schematu, który można byłoby zastosować i mieć gwarancję że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Tak to nie działa. Bycie coraz lepszym sportowcem, coraz lepszą osobą to podróż pełna wzlotów i upadków, gdzie tych drugich będzie zdecydowanie więcej. W związku z tym, kluczowa jest tu umiejętność analizowania popełnionych błędów, a następnie wyciągania z nich konstruktywnych wniosków. I jak dodaje Cruyff: Patrzenie w przód oznacza, że mogę się skoncentrować na doskonaleniu siebie, a wstecz – że uczę się na własnych błędach. Tego rodzaju nauki można pobierać w różnych chwilach życia – niekiedy potrzeba czasu, żeby dostrzec, w jak wielkim stopniu wszystko się ze sobą łączy.* Dlatego sportowcu spójrz na siebie z perspektywy długoterminowej. Pamiętaj, że przed Tobą jeszcze wiele meczów do rozegrania, a trudne momenty, porażki mogą stać się Twoimi najlepszymi lekcjami. Chodzi o to, aby w takich chwilach zatrzymać się, wrócić do przeszłości, nauczyć się z nich jak najwięcej i wykorzystać je, aby częściej wygrywać w przyszłości. I w tym właśnie kierunku kieruj reflektor swojej uwagi. Tam sportowcu jest Twój rozwój, tam są Twoje wyzwania. Tam również są Twoje kolejne sukcesy, ale także i porażki. Ale pamiętaj, że porażka nie jest przeciwieństwem sukcesu, ale kolejnym krokiem do jego osiągnięcia.
Autor: Johan Cruyff. Data wydania: 18/01/2023. Wydawnictwo: SQN.
Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.wsqn.pl/ksiazki/sqn-originals-johan-cruyff-autobiografia/
* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Johan Cruyff. Autobiografia.
